10. FMR online | Apollo i Hiacynt akt. I | reż. Ewa Galica | KONKURS

Akademia Teatralna im. A. Zelwerowicza w Warszawie
W. A. Mozart Apollo i Hiacynt akt 1
libretto: Rufin Widl
piątek | 14 maja | godz. 11:00

spektakl konkursowy | VOD dostęp przez 24h

reżyseria i montaż: Ewa Galica III rok kierunku reżyseria, AT Warszawa
scenografia, kostiumy: Wiktoria Kubat
kierownictwo muzyczne: Kuba Wnuk
fortepian: Natalia Gaponenko
przygotowanie chóru: Anna Grabowska
charakteryzacja: Ewa Bernatowicz
zdjęcia: Maksymilian Łobaczewski
obsada: Wanda Franek – Apollo, Hubert Stolarski – Ebalus, Magdalena Pikuła – Hiacyntka, Karolina Trojanowska-Gieryń, Marcin Gadaliński – Zefir  

Hiacyntka ma naście lat i jest utalentowaną lekkoatletką. Razem ze swoją rodziną – ojcem Ebalem i siostrą Melią – mieszka w bloku na warszawskim Ursynowie. W tym, jednym z tysięcy, mieszkań wydarza się wielki dzień – odwiedziny bogini, idolki – Apolla. Rodzina czeka na przyjście wymarzonej sportsmenki i być może przyszłej trenerki Hiacyntki. Jesteśmy świadkami przygotowań. Jaką ofiarę należy złożyć, by dostąpić pocałunku boga?
Hiacyntka jest jeszcze dzieckiem. Lubi żuć gumy-kulki i spędzać czas ze swoim przyjacielem Zefirem, którego darzy specjalnym oraz odwzajemnionym uczuciem. Czci Apolla, ponieważ robi to jej ojciec. Marzy o wielkim sportowym sukcesie. Czuje, jaką siłę i euforię daje wspólnota, która wytwarza się podczas wielkich igrzysk. Podoba jej się sława. Ale czy jest na to gotowa? Czy jest to jej marzenie, czy marzenie jej ojca? Jak zachować się w obliczu wielkiego bóstwa? A może jedynie nasze wyobrażenie o jego wielkości, czyni go wielkim? Czy relacja z mistrzem może być „czysta”? Akcja libretta osadzona jest w latach 80-tych. Pomysł umieszczenia tej historii w takim kontekście narodził się z chęci pozbawienia tej inscenizacji „zewnętrznej, klasycznej operowości”. Opera, która kojarzy się z dużym gestem oraz rezonującą przestrzenią, musi poradzić sobie w ciasnym M2. W takim zwykłym, wyśmianym i niemodnym anturażu. Jest życie i w nim tej wzniosłości trzeba szukać. Wyniosłe operowe gesty rozcieńczone są w codziennych czynnościach, a arie śpiewane są na tapczanie lub przy stole do śledzia. Podglądamy naszych bohaterów. Odkrywamy relacje pomiędzy nimi. Trwają przygotowania. Pokój na ten dzień zamienia się w pałac, a rodzina zamienia się w rodzinę królewską. Każdemu z nas przytrafiają się czasem operowe dni! W co gramy, by przypodobać się bogom?


Ewa Galica – absolwentka animacji kultury ze specjalnością arteterapia w Studium Animatorów Kultury i Bibliotekarzy SKIBA we Wrocławiu oraz optyki biomedycznej na Politechnice Wrocławskiej. Mówi o sobie: „Zjawiska w świecie natury od zawsze mnie interesowały, a w szczególności ludzie. Dlatego teatr.”  Pracę artystyczną mocno wiąże z działaniami społecznymi i pedagogicznymi. Od lat współpracuje z organizacjami, które prowadzą artystyczne projekty dla młodzieży, osób starszych, wykluczonych, z niepełnosprawnościami. Prowadzi warsztaty teatralne w międzynarodowym projekcie Lanterna Futuri dla młodzieży z Czech, Niemiec i Polski. Spektakle powstałe podczas tych spotkań prezentowane były na festiwalach: Fokus Festival, Goerlitz, Niemcy; KommenundGehen, Zittau, Niemcy; Povalec Festival, Valec, Czechy. Asystentka Anny Augustynowicz („Beckomberga”,Teatr Współczesny w Szczecinie) oraz Anny Smolar („Halka”, Narodowy Stary Teatr w Krakowie, „Hymny”, AT w Warszawie).  Jej etiudy studenckie były pokazywane na Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych iTSelF oraz Festiwalu Mozart Junior. W 2020 r. wyreżyserowała „teatralny clip ” Patoformy Magdaleny Drab w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Autorka dramatu „drzwi otwierają się”, który został laureatem konkursu Młodsza Polska w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Wodniczka, kocha psy, powietrze, drzemki i spacery.


fot. Wiktoria Kubat